Czy student może kupić mieszkanie w Krakowie?

W Krakowie działa już kilkadziesiąt wyższych uczelni i szkół policealnych, które kształcą olbrzymią ilość studentów. Ci z kolei często nie pochodzą z Krakowa, ani nawet z okolic stolicy Małopolski, ale zjeżdżają z różnych miast kraju i potrzebują dachu nad głową. Najczęściej w pierwszej kolejności pytają o akademik, miejsc jednak w akademiku jest niewiele, a opłaty wcale nie najniższe. Lepiej czasami dopłacić i wynająć osobny pokój w mieszkaniu studenckim lub przy rodzinie. Ale czy na pewno jest to najlepsze rozwiązanie?

Studenci rzadko rozważają możliwość zaciągnięcia kredytu na swoje własne mieszkanie w Krakowie. A to dlatego, że na początku swojej drogi zawodowej w ogóle o tym nie myślą, albo nie mają świadomości, że w ogóle kredyt mogą uzyskać. Oczywiście każdy pracujący na etacie może starać się o kredyt, jednak niewielu studentów ma stałą pracę, nie mówiąc już o stałych, dość wysokich dochodach. Jednak banki coraz częściej honorują także umowy o dzieło lub zlecenie, pod warunkiem, że potencjalny kredytobiorca osiąga obecne dochody od przynajmniej 12 miesięcy.

Jeśli student nie ma pracy, albo nie spełnia powyższych kryteriów, może namówić na zaciągnięcie kredytu inne osoby – na przykład rodziców, starszego rodzeństwa. Taka osoba “do pary” nie będzie już potrzebna po pierwszych 5 latach płacenia kredytu. Gdy student ma już dyplom w kieszeni i umowę o pracę, wystarczy że złoży wniosek o odłączenie współkredytobiorcy.

Jeśli już student zdecyduje się na zakup własnego mieszkania, to warto rozważyć duże lokum. Trzy czy czteropokojowe mieszkanie w Krakowie pozwala na wynajęcie niezamieszkałych pokojów innym studentom, a to z kolei może pokryć cały koszt miesięcznej raty. Może się więc okazać, że student kupujący mieszkanie w Krakowie bierze na siebie spłatę kredytu, ale właściwie mieszka za darmo, bo ratę opłacają mu współlokatorzy. Po kilku latach mieszkanie to przyda się na start, gdy niegdysiejszy student założy własną rodzinę.